
Przynależność: Autobot
Transformacja: Samochód typu VAN
Klasa: Deluxe
Rok wydania: 2008
Producent: Hasbro
Nie licząc Trylogii Unicrona to praktycznie nie przypominam sobie żadnej innej figurki Irona wartej uwagi. Widząc ten alt mode jakoś w ogóle nie kojarzy się on z Ironhide'm, ale mimo to. czuje się tu coś z G1.

Przód jest masywny, a zderzak to uwydatnia. Cieszy mnie w tej figurce to, że posiada przeźroczyste światła jak i przednią i tylnią szybę (co będzie widać w dalszych fotkach). Pomalowany srebrny grill ładnie się prezentuje lecz. czemu nie pomalowano tych krateczek na dole? Hmm jak zwykle lenistwo i cięcie kosztów najpewniej. Linie przecinające maskę na 3 części nieco psują dość ładny efekt, ale to jest NIC w porównaniu z tym co ujrzycie jedno zdjęcie dalej. Aha byłbym zapomniał. Za szybką nie widać ani siedzeń ani kierownicy tylko jakieś kawałki plastiku, może to i źle ale akurat mi to w ogóle nie przeszkadza.
Tył mówi nam wszystko. To JEST Ironhide! (szkoda tylko że jego przód jest tyłem. ale cóż, nie można mieć wszystkiego ^^). Miły dodatek w postaci tablicy rejestracyjnej z napisem OREGON, czyli stan w zachodniej części Stanów Zjednoczonych, na wybrzeżu Pacyfiku. Jak fani wiedzą w G1 Ironhide miał swój specyficzny rodzaj wymowy i jak dobrze pamiętam przypominał on wymowę ludzi z tamtych okolic.
Sam zderzak natomiast jakoś tu jest ni w pięć ni w dziewięć, niby ma te 4 rury wydechowe. eee? Cztery? Hmm. Nie jestem specem, ale jakoś mi się w VANie nie widzą cztery rury wydechowe.
O tym właśnie mówiłem. Jak to ktoś kiedyś nazwał: Fajne puzzle! Niestety Ironhide to z wierzchu i od wewnątrz niezła układanka. Te malowane okienka szpecą, tak jakby nie można by było wstawić tam zwykłych drzwi bez okienek. Do tego ta szparka przy tylnej szybce (wynika to z transformacji) jakoś nie dodaje realności temu alt modowi.
Kolejna sprawa to różnica w tworzywie. Większość jest normalnym plastikiem, jedynie cały przedni panel (wraz z przednim oknem) jest zrobiony z przeźroczystego plastiku i pomalowany na czerwono. arghhh chyba projektant mocno zawiódł. Widać to i niezbyt się to podoba. Zwrócę też uwagę na koła. Dlaczego nie mogli pomalować w nim kołpaków? Kapka farby uszczęśliwiłaby me oczy a i by zmniejszyła brzydotę całego boku samochodu.
Może ostro krytykuję, ale muszę wam powiedzieć dlaczego. Dlatego że ta figurka jest twarda niczym stal! Jak sam Ironhide! ^^
Ironhide posiada także umowny lufcik na dachu. I oczywiście dalsza część puzzli.
Widać również boczne lusterka Irona, lecz. są takie jakieś nijakie, jakby dodane tam na siłę.
Małe porównanie z braćmi Lambo. Hmmm. Pomalowane alufelgi, gładkość konstrukcji, jednolitość. To jest wszystko czego nie posiada alt mode Ironhide'a a posiadają bracia Lambo!
Ale. kto by się przejmował? Nie mówicie, że daliście naszego twardziela już na straty?
Lepiej zmieńcie zdanie, oto nadchodzi Robot Mode!

Wybaczcie brak Transformacji, ale byście się tylko bardziej pogubili starając się ją odczytać ze zdjęć, uwierzcie mi! (poproście mnie ładnie, to zrobię wideotransformację jak już się w tego TFa zaopatrzę :P - dop. Wallas)
Oto sam Ironhide! Czy ktoś chce podważyć jego podobieństwo do G1? Nie? I bardzo dobrze!
Robot mode przedstawia się wręcz miodnie, nikt by wręcz nie przypuszczał, że takie puzzle mogą utworzyć coś takiego. Dłonie są ładnie wymodelowane, mało tego! Są usadowione na stawie kulkowym co daje masę możliwości, nie to co w reszcie Classiców i nie tylko! Nie widać w sumie żadnych zbędnych elementów alt modu, a głowa i całe ramiona posiadają bardzo ładne detale.

Ej! Czyżby ktoś coś powiedział złego o nim?!
Lepiej go nie drażnijcie! ^^

Przyjrzyjmy się klatce piersiowej i głowie z bliska. Za tylnią szybką podczas transformacji wyskakuje nam za okienkiem szary panelik z logiem Autobotów, czyli tak jak to miał oryginalny G1 Ironhide (nie mówię o jego figurce tylko to co widzieliśmy w serialu). Widać na paneliku jakieś mechaniczne elementy, można by rzec, że przypomina to nieco wnętrze klatki piersiowej Optimusa Prime, gdzie miał ukrytą Matrycę. Miły akcencik.
Co do głowy. taaa nie wiem kto wpadł w Hasbro na pomysł wymalowania twarzy Ironhide'a niebieską farbą (taaaak tą samą którą są malowane te nieszczęsne okienka!) ale powinien zostać za to przepędzony batogami środkiem ulicy. Na szczęście sam wygląd twarzy jest bardzo dobry jak u innych Universe 2.0 i doskonale odzwierciedla charakter postaci.
Niestety tutaj pojawia się kolejny minusik. Głowa Irona w ogóle nie jest na stawie kulkowym, tylko na zwykłym kołku pozwalającym patrzenie Ironowi dookoła ale nie z góry na dół i pod kątami. Przez to Iron patrzy nieco w dół i nic się z tym nie da zrobić niestety. Do tego ta klapa s tyłu psuje nieco całość, jakby nie dało się jej jakoś schować na plecach tak jak. taa przedniej części alt modu (ale to w całości opiszę dalej).

Nie rozumiem tego. zupełnie. Dlaczego ten szary element jest SZARY?! Czyżby zabrakło im czerwonego barwnika? Ten element stanowiący podwozie w alt mode posiada ładne detaliki (choć licho wie co mają przedstawiać), ale w tym kolorze jakoś nie pasuje do reszty.

Wracając do przerwanego tematu. Iron ma syndrom dzwonnika z Noterdamme, a mianowicie ma garba. Jest to jeden cały panelik tego przeźroczystego plastiku (oprócz elementu z grillem) stanowiącego przód pojazdu i przykrywającego tylnie koła. Niby ciekawy sposób pochowania zbędnych elementów, ale sądzę że jednak można by było się pokusić o lepsze tego rozplanowanie, gdyż tak oto mamy garba z ogonkiem.
Jak widać Ironhide nie został ustawiony w pionie, inaczej się po prostu nie da (jego głowa), bo by patrzył sobie na własne stopy.

Całe szczęście, że wszystkie niebieskie elementy są widocznie jedynie od tyłu.
Teraz zapraszam już tylko na próbki pozo walności ^^.

You feeling lucky? .

.PUNK!?

You want more?

No problemo!
Tak. to właśnie uwielbiam w Ironie. Pozowalność! Nie doczepiając broni do samego nadgarstka można bronią nieco pokombinować na boki i dzięki temu Iron może trzymać ją w obu dłoniach i wygląda przy tym kozacko! ^^ (A tak poza tym. dłoń Irona wkłada się do broni, a nie odchyla do wewnątrz!).

Druga wariancja broni, czyli nóż progresywny. znaczy energowy (dzizas za dużo Evangeliona, to źle działa na umysł). Może nie wygląda to ciekawie, ale jest.
Teraz powiem nieco właśnie o samej broni. Oprócz noża jak już widzieliście posiada tryb Gatling Gun'a, co jest najlepszym trybem. Sam "pancerz" broni tonie w detalach, które są rozmieszczone sprytnie i w całkowitym ładzie. Najśmieszniejsza rzecz. Broń Irona posiada. hehehehehe ^^ lunetkę! Tylko jak przez nią cokolwiek zobaczyć (sama wielkość xD) jak przed nią jest wystający element? Śmieszne ale jest ^^.

I'm your worst nightmare!

Z góry, z dołu! Haha mam cie! xP
EVRYBODY IS KUNG FU FIGHTING!!! - nie mogłem się powstrzymać ^^.
Dobra, który to się zaśmiał?!
I ot by było dziś na tyle. Figurka jest zacna! Inaczej tego określić nie potrafię. Ma masę wad w konstrukcji, alt mode nieco utyka z powodu tych szybek i puzzlowatości, ale mimo to jest to figurka godna polecenia, jak każda inna z serii. Po prostu nie wypada nie posiadać tej figurki!
PS. Jeśli komuś nie odpowiada malowanie, tak jak mi. Może zrobić coś takiego:
Czyli kupić akrylową farbkę za 4 zł na allegro, pędzelek "koci języczek" do akrylu i pomalować te elementy, które sknociło Hasbro.
Pomalowałem całego gnata jak i twarz Irona na srebno, nie jest to chromowy kolor jak zrobiła to Takara, ale wydaje mi się że wygląda to lepiej od chromowej broni.
Głowa wygląda o całe piętra nieba lepiej (z bliska nieco odpycha, musze pozbyć się resztek farby tam gdzie mi się niechcący maznęło). Z odległości 15 cm od oczu efekt jest piorunujący.
I sama spluwa (przepraszam że do góry nogami xP). Nie doskonałość powierzchni dodaje jej smaczku i pokazuje że nie jedno przeszła. Planuję że dodam jeszcze kilka odcieni szarości tutaj (jak dokupie) by efekt był lepszy.
Galerię stworzył Smoczywabik
KONIEC