GENERATION 2 VOLT

Rozmiar: 31596 bajtów
Przynależność: Autobot
Podrupa: Illuminators
Transformacja: Samochód typu Hot Rod
Rok wydania: 1994
Producent: Hasbro

TRYB POJAZDU

Rozmiar: 52167 bajtów

Panie i Panowie..przed Wami przedstawiciel jednej z najbardziej innowacyjnych podgrup robotów w historii Transformers. Podgrupy zwanej Illuminatorami, na cześć niesamowitych jak na czasy w których powstali możliwości technicznych oraz niekonwencjonalnych, łamiących główne zasady serii projektów. Wkrótce poznacie resztę członków tego oddziału, teraz jednak skupmy się na pierwszym z nich. Imię jego to Volt. Tak samo jak trzej pozostali wojownicy w grupie, transformuje się w samochód typu Hot Rod. I tu mamy pierwszy przykład łamania zasad serii.



Rozmiar: 46074 bajtów

Do tej pory większość Transformerów miała transformacje pasujące do otoczenia, ale mimo wszystko nowoczesne jak na swoje czasy. Illuminatorzy zerwali z tym trendem, bo ich sportowe tryby pojazdów nie należą do roadsterów, które można było spotkać w latach 90-tych. Zamiast tego, Ci panowie transformują się w pojazdy, które były modne...w latach 60-tych. Klimat tamtych czasów bije od tych Tfów z dużą mocą, a Volt jest tego dowodem.



Rozmiar: 49025 bajtów

Czerwona karoseria z wymalowanymi złotymi płomieniami na bokach i dachu. Pseudo-chromowane kołpaki z nietypowymi wzorem. Dodajmy do tego mocno przerobiony silnik z wystającymi cylindrami i sporym wlotem powietrza przed nimi i już otrzymujemy klimat szalonych lat 60-tych w pigułce. Jednym taka konstrukcja u Transformera na pewno nie przypadnie do gustu, ale dla mnie takie podejście do sprawy jest wręcz genialne.



Rozmiar: 34636 bajtów

Od przodu też widać wpływ dawnych trendów. Nietypowo wykonany przód pojazdu, z dwoma niby kolcami po bokach prostego, pseudo-chromowanego grilla silnika. A tuż przed nim para świateł na stelażu wspartym o przednie błotniki auta (swoją drogą błotniki też nietypowo wymodelowane, przeciągnięte bardziej niż potrzeba). Ogólnie wygląda to trochę jak limuzyna ekscentryka-maniaka prędkości.



Rozmiar: 61908 bajtów

Przybliżenie na opisywaną już nadbudówkę wystającą z maski samochodu (oraz niewątpliwie nieco zasłaniającą widok kierowcy). Zwróćcie uwagę na fakt, że wlot powietrza jest z przeźroczystego plastiku. A także na to małe "cuś" tuż przed nią. Jest to element o tyle ważny, że ma spory wpływ na wlot za nim... zaintrygowałem Was (czytelnicy: NIEEEEE) ? To zapraszam dalej, czas poznać, skąd się wzięła nazwa Illuminators :D



Rozmiar: 25823 bajtów

Otóż drogie dzieci, gdy wciśnie się to "cuś" przed wlotem powietrza, ten ostatni zaczyna intensywnie świecić na czerwono. Na tym właśnie polega patent związany z tą podgrupą- to jeden z dwóch jak do tej pory przypadków w historii TF, że zamontowano układ elektryczny w figurce mniejszej od Mega. I to jest właśnie piękne, dziś by takie numery nie przeszły, bo klasy cenowe z z góry określonym budżetem dokładnie wyznaczają maksymalne zaawansowanie techniczne figurek- a Deluxe i mniejsze byłyby za drogie, gdyby im montowano elektrykę. Jak dobrze, że w G2 klas jeszcze nie było i takie ograniczenia nie spowijały umysłów projektantów.



Rozmiar: 50855 bajtów

A tu porównanie wielkościowe wszystkich czterech robotów z podgrupy :) Jak widać, cała zgraja jest fajna i stylowa i dlatego warto było zainwestować we wszystkie cztery kiedy ich były właściciel je wystawił na Allegro >:D




TRANSFORMACJA

Rozmiar: 90093 bajtów

Rozmiar: 93514 bajtów

Rozmiar: 44247 bajtów


TRYB ROBOTA

Rozmiar: 58430 bajtów

Po transformacji. Była prosta, ale skuteczna. Mało tego, stoi przed wami protoplasta wielu znacznie nowszych Tfów, które chętnie korzystają z mniej lub bardziej przerobionych wariacji tego schematu transformacji....te rymy nie były zamierzone... Trudno powiedzieć o Volcie jako robocie "wypasionym" (przepraszam, nie przepadam za ziomalskimi określeniami, stąd cudzysłowy). Jest prosty i schludny, co jest zaletą- mimo niekonwencjonalego trybu pojazdu, ma swego rodzaju umiar w formie robota.. a tak na serio to w G2 nie było jeszcze robotów z tak skrajnie modelowanymi częściami jak dziś.



Rozmiar: 53200 bajtów

Warto zaznaczyć- Volt jest tylko pozornie stabilnym robotem- ciężar modułu z elektryką robi swoje, do tego kłopotliwe są puste w środku nogi, które bez wewnętrznych krawędzi nie dają stabilności w pozycji innej niż stanie "na baczność". Ok, na moich zdjęciach nie będzie się to aż tak rzucało w oczy, ale ja znam sprytną sztuczkę zwaną "opieraj-robota-o-ścianę-i-usuń-tło-żeby-nie-było-tego-widać". Gdy i wy ją opanujecie, roboty o podobnej konstrukcji zyskają wiele nowych możliwości w kwestiach ustawiania na półce.



Rozmiar: 52454 bajtów

Przyjrzyjmy się głowie. Ciekawie zbudowana, sporo detali i wystających części, do tego spory wizjer zasłaniający oczy...których z tyłu jednak niema, bo to wizjer nimi jest- G2 to pierwsza seria, w której z tyłu głowy był odsłonięty plastik, z którego wykonano oczy. W ten sposób, stawiając robota po światło odnosiło się wrażenie, że oczy świecą.



Rozmiar: 50064 bajtów

Panowie, bez skojarzeń. Owszem, pokazuje to by pokazać, czym Volt może się pochwalić, ale to nie to o czym myślicie. Chodzi o samą konstrukcję bioder i krocza- Illuminatorzy byli pionierami tak powszechnych obecnie stawów kulkowych. I choć nie są pierwszą podgrupą, która je wykorzystuje, to jako pierwsza używa ich w nogach. Żeby było śmieszniej, widać było, że to pierwsza taka próba- kulki są z metalu który nie daje najlepszego oporu w kontakcie z plastikiem- nogi chodzą załatwo i to inny problem z pozowaniem tych gości. Do tego krocze jest połączone z resztą ciała gumką, która daje tych Tfom niesamowity zakres ruchu jak na tę część ciała.



Rozmiar: 46211 bajtów

Mimo pewnych wad, taka budowa daje ogromną pozowalność jak na robota tych rozmiarów (oczywiście nie da się tego porównać z figurkami klasy Hybrid Style, ale 12 lat temu nikomu by nie przyszło do głowy, że THS w ogóle jest wykonalny.)



Rozmiar: 52062 bajtów

Prezentuj broń. Cechą szczególną Illuminatorów jest to, że jako jedna z nielicznych podgrup TF używa tylko i wyłącznie broni białej. U Volta jest to niemal klasyczny miecz (poza nieco zmodyfikowaną gardą). Jest to pomysł bardzo ciekawy i jednocześnie od razu określający styl walki tych panów- szybkie zbliżenie się do celu i zadanie mu zestawu bolesnych cięć pancerza... Zaraz, zaraz. Miecz jest przeźroczysty... Tak, o to mi właśnie chodzi.



Rozmiar: 59654 bajtów

Gdy podniesiemy moduł z elektryką okaże się, że pod spodem znajduje się mocno skręcony kabel.



Rozmiar: 57455 bajtów

Mało tego, kabel da się wyjąć. Jego koniec zawiera czerwoną diodę, która w trybie pojazdu podświetlała wlot powietrza do silnika. Chyba już rozumiecie skąd nazwa Illuminators, co?




Rozmiar: 63110 bajtów

Diodę można wsadzić od spodu w rękę trzymającą miecz. Efekt jest bardzo ciekawy...



Rozmiar: 39984 bajtów

Bo oto przed nami staje dosłownie świetlny wojownik. Podobne rozwiązanie widzieliście zapewne przy Road Rockecie i nic dziwnego- to ten sam system. Efekt robi wrażenie, choć ma tą wadę, że aby broń Volta świeciła, trzeba cały czas trzymać przycisk na jego plecach. A ponieważ jest mały, szybko się wpija w palec...Ale to niewielka cena za oglądanie tego na żywo, bo wygląda zdecydowanie lepiej i fajniej.



KONIEC

Jeden z czterech robotów, które kupiłem na niedawnej aukcji Allegro. Tak, kupiłem wszystkich czterech przedstawicieli tej podgrupy za jednym zamachem. Walka była ostra (każdy był w oddzielnej aukcji), choć w przypadku Volta nie tak bardzo, bo po prostu podniosłem cenę wyżej niż inni byli gotowi zapłacić(żeby było zabawniej tylko o złotówkę). W sumie wydałem 164 zł na cały komplet, a w zamian otrzymałem cztery nigdy nie otwierane, piekielnie rzadkie Tfy z 1994r.- są trudno dostępne nawet w Stanach, mało tego, tam za jednego z tych robotów w takim stanie trzeba zapłacić około 120 zł (tak mówił mój znajomy). Więc przyznajcie, że interesik ubiłem niezły :D Takie numery przechodzą tylko w naszym kraju i za to go lubię :D

Powrót do strony głównej