ENERGON PROWL
Rozmiar: 51336 bajtów
Przynależność: Autobot
Klasa: Deluxe
Transformacja: Ścigacz policyjny
Rok wydania: 2004
Producent: Hasbro

TRYB SAMOCHODU

Rozmiar: 30974 bajtów Rozmiar: 25803 bajtów
Prowl to chyba jedyny pojazd w Energonie zaprojektowany w oparciu o bolid Formuły 1. I podobnie jak swoja inkarnacja w RIDzie, przystosowano go do roli maszyny policyjnej, co z jednej strony jest niekonwencjonalne, ale niezwykle klimatyczne, bo niewiele radiowozów, jak się u nas mówi na auta policji, może osiągnąć prędkości powyżej 300 kilometrów na godzinę :D Do tego autko jest naprawdę ładne i choć na swój sposób futurystyczne, to jednak na mnie zrobiło spore wrażenie, a przynajmniej na tyle duże, że w moim koszyku z zakupami pojawił się Prowl a nie Rodimus(jego dorwałem nieco później).

Rozmiar: 51889 bajtów Rozmiar: 31724 bajtów
Pierwszy atak na detale- widać tu, że twórcy zaopatrzyli pojazd w kokpit dla kierowcy, choć patrząc na proporcje owiewki w stosunku do całej maszyny widać, że Prowl na tle człowieka to spore cacko. Znacznie ciekawszy wydaje się spoiler, który od zwykłych konstrukcji tego typu różni się policyjnymi światłami sygnalizacyjnymi (w polskim żargonie zwane popularnie kogutem) oraz gniazdo gwiazdy energonowej, które jednak w formie pojazdu nie znajduje zastosowania (to znaczy mogłoby, ale twórcom serialu Energon nie przyszło to do głowy- poza tym gniazda często w formie pojazdu były nieosiągalne, np. E-Hot Shot)...

Rozmiar: 23313 bajtów Rozmiar: 28996 bajtów
Boczek daje nam więcej wiedzy o tym Tfie... Teraz wydaje się nieco nie aerodynamiczny, głównie przez za bardzo wystający spoiler, ale to wymóg konstrukcyjny... Na burtach widać napisane po angielsku i japońsku słowo "policja", tu widać też, jak wielkie są tyle koła tej wyścigówki... Widać też rury wydechowe wystające nieco z zza tych ogromnych opon... A drugie zdjęcie to po prostu przednie ujęcie z "półprofilu".

Rozmiar: 28316 bajtów Rozmiar: 32484 bajtów
Pewnie was nie zadziwię mówiąc, że Prowl dostał w zestawię karabin, z którego może korzystać w każdej postaci. Do jego montażu w formie pojazdu służą dwa gniazda na obu burtach i po podłączeniu nie wygląda to tak źle... A drugie zdjęcie przedstawia porównanie Prowl kontra Rodimus. Przynajmniej w formie aut... Dobra, znudził mi się już ten tryb, czas na coś ciekawszego.

TRANSFORMACJA

Rozmiar: 29294 bajtów Rozmiar: 28662 bajtów

Rozmiar: 25811 bajtów Rozmiar: 33681 bajtów


TRYB ROBOTA

Rozmiar: 29495 bajtów Rozmiar: 28995 bajtów
Po transformacji otrzymujemy w miarę konwencjonalnego robota.. Przynajmniej takie się odnosi wrażenie, póki się nie spojrzy na niego od tyłu, bo potem opinie mogą być różne. Bo od tyłu Prowl wygląda jak przerośnietę nogi z podłączonymi ramionami i głową. Wrażenie jest słuszne, choć na razie powiem tylko, że dzięki takiej konstrukcji Prowl to mój ulubiony Powerlinker... Detale w tej kwestii znajdziecie kilka zdjęć niżej.

Rozmiar: 29413 bajtów Rozmiar: 26673 bajtów
Głowa to ładny element tego robota. Dobrze wymodelowana, z fajnie zrobioną twarzą (wygląda lepiej niż w serialu, gdzie Prowl miał "bródkę"), która jednocześnie robi wrażenie i lużnej i stanowczej. Z rur wydechowych auta zrobiły się nauszniki, co jest ciekawym pomysłem. W efekcie jedynym mankamentem głowy jest jej niska pozowalność, ale da się to przeżyć... Nogi.. po co to zdjęcie? Pewnie tylko po to, jak się składają z formy pojazdu, co nie jest skomplikowane, ale wygląda nieźle...

Rozmiar: 29286 bajtów Rozmiar: 42648 bajtów
Na spoilerze, który teraz stanowi przód korpusu, znajduje się wcześniej wspomniane gniazdo na gwiazdy energonowe.. tak wygląda załadowane :)

Rozmiar: 27514 bajtów Rozmiar: 29683 bajtów
A tak Prowl wygląda, gdy się uzbroi :) W prawej łapie ma swój karabin (strzela pociskami, ale nie bądźmy dziećmi :P), zaś w lewą wziął włócznię z energonu pożyczoną od Skyblasta. Ciekawa poza, co nie? W ogóle pozowanie tego robota z uzbrojeniem nie stanowi problemu i każdy znajdzie pozę, która mu najbardziej będzie odpowiadać, co jest plusem :)

Rozmiar: 33912 bajtów Rozmiar: 31786 bajtów
A tu dwa porównania wielkości. Pierwsze ze Skyblastem, będącym Tfem z klasy niższej o jedno oczko (Basic), a drugie z "równym" Rodimusem... Z tym panem łączy Prowla nie tylko dobra znajomość, ale i Więź Mocy...


TRYB POWERLINX

Rozmiar: 52826 bajtów
Dawno już chciałem to pokazać, ale ponieważ Towline nie może formować nóg, dopiero Rodimus mi umożliwił pokazanie Prowla w trybie Powerlinx. W tej formie Prowl prezentuje się świetnie, co wbrew definicji tego trybu, nie jest oczywiste... Sciskając w rękach tak swoją broń jak i karabin Rodimusa, który tutaj posłużył za nogi, kombinat ten naprawdę wygląda w porządku i nie mam mu nic do zarzucenia :)

Rozmiar: 44644 bajtów Rozmiar: 27150 bajtów
Tutaj widać, że z nóg zrobiły się ręce, a z ramion swego rodzaju skrzydełka, które dodają tej formie sporo uroku, Jak zawsze składam je inaczej niż Hasbro... Na drugim zdjęciu... nie, nie wiem, czy to widać, ale nogi Prowla praktycznie nie dotykają podłogi- próbowałem zrobić pozę w stylu filmowych "lecę do tyłu, ale i tak strzelam do swych wrogów", wykorzystując fakt, że z górnej partii Rodimusa zrobiły się swego rodzaju podpórki... Tu tego nie widać, ale np. na stoliku czy regale wygląda to strasznie fachowo...

Rozmiar: 37398 bajtów
KONIEC

TF ten ma w mojej kolekcji numer 66 i był kupiony dwa lata temu, choć dosyć niespodziewanie.. Pewnego zimowego piątku wracałem z Wfu i kilku ludzi z klasy postanowiło iść do kafei internetowej na partyjkę Counter Strike'a. Miałem kaskę, więc wstępnie też wyraziłem chęć pójścia. Ale w połowie drogi stwierdziłem, że z TYMI znajomymi nie bardzo mam ochotę nigdzie iść i zrezygnowałem z towarzyszenia im. Kilka minut potem moi rodzice zgarneli mnie i pojechaliśmy do Auchana w Piasecznie na zakupy. Swoim zwyczajem poszedłem na inspekcję do działu zabawek. Z znalazłem Prowla, Rodimusa i Snow Cata. Po namyślę wybrałem z półki blister zawierający tego pierwszego i zadowolony dołączyłem do rodziny. A gdybym poszedł ze znajomymi, to bym pewnie pojechał z rodziną na zakupy potem, ale ale właśnie dodatek pieniężny przeznaczony na kafejkę zsumowany z resztą portfela pozwolił mi na zakup TFa- poszedłbym z nimi i mi by już nie starczyło. Standardowo, Prowla nigdy potem w naszych sklepach nie spotkałem....
Powrót do strony głównej