ENERGON MEGATRON
Rozmiar: 145561 bajtów
Przynależność: Decepticon
Klasa: Giga
Transformacja: Ciężki odrzutowiec bojowy
Rok wydania: 2004
Producent: Hasbro


TRYB SAMOLOTU

Rozmiar: 36931 bajtów Rozmiar: 31012 bajtów
Na wstępie muszę zaznaczyć, że wbrew pozorom i zdjęciom, ten TF to wielkie bydle. Samo jego pudło ma ponad 40 cm szerokości i czyni go to największym Decepticonem serii Energon( jak na bosa przystało :)) Zresztą, Megs i tak robi wrażenie topornej maszyny, która może przypominać butelkę ze skrzydłami i parą beczek na bokach :D I mała ciekawostka: wszystkie kryształowo-zielone elementy widoczne na tej maszynie to broń :)

Rozmiar: 36024 bajtów Rozmiar: 34653 bajtów
Widok od przodu i przybliżenie kokpitu, który moim zdaniem jest całkiem ładnie ozdobiony i ma kilka niezłych detali, takich jak para wlotów powietrza przy nasadzie. Można też zobaczyć tu interesujące wzorki, jakimi są pokryte działa przydziobowe. No i widać przednie koło do lądowania( które jednak łatwo się zamyka, gdy pchamy Megsa do przodu >_<)

Rozmiar: 36024 bajtów Rozmiar: 39198 bajtów
A oto wspomniane beczki- silniki naszego latającego potwora. Są całkiem pokaźne, ledwo można je objąć ręką. Z przodu widać wloty powietrza i ładne wzorki na boku. Na górze mamy jakby platformy podtrzymujące skrzydła. Na dole opuszczane koła tylne, a z tyłu mamy dyszę silnika (!). Jest ona pokryta ładną i względnie szczegółową kratką, a na jej środku mamy podziałkę, która jest chyba tylko po to, by ładnie to wyglądało :P

Rozmiar: 33758 bajtów Rozmiar: 48557 bajtów
Teraz przechodzimy nieco wyżej i oglądamy skrzydła. One również są pokryte ładnymi wzorkami. Mają też spore znaki Decepticonów (wielkości paznokcia kciuka)i po jednym gnieździe na Mini-cony. Skrzydła kończą się średniej wielkości działami energetycznymi. Nasada łącząca oba skrzydła( drugie zdjęcie) jest pokryta masą drobnych wzorków i posiada aż cztery gniazda na Mini-cony, które jednak zostały tu umieszczone z trochę innego powodu...

Rozmiar: 32447 bajtów Rozmiar: 31344 bajtów
...a powód ten to mały czołg, który jest dołączany do Megatrona. Jest to też ten element tego Tfa, w którym schowano elektronikę. Czołg jest czarny z zielonymi przebiciami i fioletowym paskiem na końcu. Dla fanów Transformers, którzy oglądali prekursora Energonu, serię Armada, kształt tej przystawki wyda się znajomy. To zmodyfikowany alt mode Megatrona z Armady. I trzeba przyznać, że odwzorowanie jest naprawdę dobre. Pomijając niewielkie modyfikacje na potrzeby obecnego Megsa, jest to ten sam czołg(za kilka galerii sami zobaczycie, bo mam tego robota).

Rozmiar: 29716 bajtów Rozmiar: 40859 bajtów
To co widzicie powyżej to Megatron w tzw. "Vehicle Hyper Power Mode", czyli po polsku tryb ataku. Tryb ten przejawia się zamocowaniem na nasadzie skrzydeł czołgu( i to jest zastosowanie tamtych czterech gniazd na Mini-cony) oraz rozłożeniu skrzydeł. Jest to pomysłowy, ale prosty mechanizm zębatkowy. Główną zębatką jest górna warstwa skrzydła. Po jej podniesieniu mechanizm przechodzi w drugą pozycję wyjściową- skrzydło wychodzi pół centymetra dalej i rozkłada się dodatkowe działo. Podliczając wszystkie elementy wychodzi nam całkiem długa lufa... I nie, wbrew pozorom to działko pruje tylko do przodu :P


TRANSFORMACJA

Rozmiar: 32437 bajtów Rozmiar: 35495 bajtów
Rozmiar: 40974 bajtów Rozmiar: 48625 bajtów
Wspomnę, że transformacja Megatrona jest bardzo łatwa i płynna. Chyba dzięki masie sprężyn, które robią połowę za Ciebie, ale to tylko moja nie do końca potwierdzona teoria :P

TRYB ROBOTA

Rozmiar: 53485 bajtów
Rozmiar: 42256 bajtów
Co, za duże zdjęcia? No dobra, to było celowe, po prostu chciałem podkreślić wymairy tego robota i ilość detali, jaka momentami tu się wkrada. OK., koniec dygresji młodocianego grafika :) Co widać na pierwszy rzut oka... Przede wszystkim, wszechmocne i wszechszerokie skrzydał powędrowały na plecki, tworząc nie dorobiony płaszcz dla naszego anty-herosa. Skrzydła można odrobinę "zawinąć" do środka jako boczne tarcze, choć nie spodziewajcie się przykrycia jak u słynnego Batmana :P Skrzydełka można też odwinąć i przycisnąć je do dzioba i wtedy od przodu są mało widoczne...tak samo jak stabilność Megatrona :)

Rozmiar: 46710 bajtów Rozmiar: 47627 bajtów
A tu mamy detale górnego Megsa. Ta część wbrew pozorom też jest sporym odwołaniem do przeszłości i to nie byle jakim. Większość designu Megatrona jest adaptacją projektu Galvatrona z Generacji Pierwszej. Właściwie tylko ramiona i skrzydła mają niewiele wspólnego z wyglądem starego herolda Unicrona, ale nawet w tym aspekcie chłopaki mają wiele wspólnego (w G1 to Unicron przemienił Megatrona w Galvatrona, a w Energonie Galvatron dojrzewał w obumarłym Unicronie). Nogi, klata i tułów, a nawet głowa mają masę zapożyczeń od fioletowej armaty :) Wygląd głównych dział na ramionach to też wpływ G1. Tak, to jeden z tych robotów, który przywołuje wspomnienia... Kto oglądał Transformers: The Movie wie o czym mówię, a kto nie oglądał, niech się nie przyznaje i nadrabia braki :D

Rozmiar: 42266 bajtów Rozmiar: 26497 bajtów
A oto przykładowa poza przyszłego władcy wszechświata z rozłożonymi skrzydłami. Wiadomo, więcej giwer, większy szacun, jak to lubią mawiać co niektórzy przedstawiciele naszego społeczeństwa :P Na drugim zdjęciu zblienie na standardowy element modeli z Energonu- gniazdo na tzw. Gwiazdę Energonową. Gniazdo pasuje do wszystkich trzech typów gwiazdek i zawsze w jego środku jest znak przynależności, tutaj Decepticona.

Rozmiar: 41385 bajtów Rozmiar: 41707 bajtów
A tak wygląda Megs z wpiętą gwiazdką Decepticonów (ten egzemplarz wziąłem z Divebomba, ale między poszczególnymi gwiazdami nie ma różnic). Żeby to jeszcze ładniej wyglądało, Megatronowi daliśmy do rączki broń Energonową (też Divebomba- tak to jest mieć tylko jednego Terrorcona :P). Wygląda to ciekawie, ale jakaś super potężna broń to nie jest- wszystkie Terrorcony mają tą samą cenę (u nas ok. 30 zł), więc rozbudowanie broni wiązałoby się ze skiepszczeniem robota, do którego ją dołączono. Naprawdę mocną broń zobaczycie pod spodem...

Rozmiar: 39445 bajtów Rozmiar: 37217 bajtów
Wspomniany wcześniej czołg cechuje dodatkowo to, że na podwoziu ma rozkładane zaczepy (no i lukę na baterię- nie otwierajcie jej, szkoda na to baterii), którymi zakleszczamy czołg na przedramieniu Megatrona. Teraz tylko wystawiamu z boku opcjonalny celownik i mamy realną spluwę strzelającą strzałkami w towarzystwie odgłosów z Miniguna( jeśli nie szkoda wam dwóch baterii AAA- mi było :P). Wygląda to nieźle, ale osobiście zawsze trzymam ten czołg w drugim trybie...

Rozmiar: 52672 bajtów Rozmiar: 34539 bajtów
Zauważyliście trochę przezroczystego plastiku schowanego z dziobie Megatrona? Wiąże się on z wypustką z tyłu wieżyczki czołgu. Aby przełączyć czołg w drugi tryb należy wsadzić go wypustką na otwór za głową Megatrona. Coś zaczepiło... Ale żeby to wyjąć, trzeba przytrzymać niebieski przycisk widoczny na zdjęciu. Bez tego czołg wyjdzie z niczym. Ale jak zrobimy to jak nakazuje instrukcja, to naszym oczom ukaże się ślicznie wykonany miecz. I to jest drugi tryb czołgu. W dodatku też jest opatrzony światłem i dźwiękiem, ale już się chyba na ten temat wypowiedziałem :)

"... Czekaj Prime! Ta bitwa jeszcze się nie skończyła!"
Rozmiar: 41843 bajtów
KONIEC

Ten Transformer to chwilowo mój najnowszy nabytek, w dodatku okazyjnie zdobyty dzięki Allegro. Kiedyś przypadkiem (jak zwykle) przeglądałem Allegro pod hasłem "Transformers". I zobaczyłem Megsa. Nowiutki, jeszcze zaplombowany...za 70 zł. Musiał być mój. No więc postawiłem zalicytować. I tu pojawił się opór. Oprócz mnie licytował go także gość, który w międzyczasie licytował innego Tfa. No to przebiłem go do 75 zł. Nic z tego. To przebiłem jeszcze raz, a potem jeszcze raz. Udało mi się dopiero za piątym razem z magiczną ceną 100zł. Jak się okazało, pan konkurent miał ustawioną cenę maksymalną 99 zł, ale program nie raczył o tym informować :P Ale się udało. Pan został z Energon Scorpinockiem ( za którego dał również 70 zł- ma niezły portfel), ale ja dostałem największego Decepticona serii, i to w dodatku... za jedną trzecią ceny sklepowej :D
Powrót do strony głównej