BEAST WARS SNARL
Przynależność: Maximal
Klasa: Basic
Transformacja: Diabeł Tasmański
Rok wydania: 1997
Producent: Hasbro
TRYB BESTII
Snarl to imiennik jednego z moich dwóch ulubionych Dinobotów- pierwszy robot o tym imieniu transformował się w roku 1985 w stegozaura. Ten pan ma alt mode nieco mniej potulny- diabeł tasmański, sympatyczny torbacz z wielkimi zębiskami żyjący tylko na wyspie Tasmana na południe od Australii... chyba nie o tym miałem pisać... Odwzorowanie samego kształtu diabła jest całkiem poprawne (tylko nieco za długi ogon). Za to kolory to już inna sprawa. Według mojego atlasu zwierząt, diabły są pokryte czarną sierścią i z lekko różowymi pyskami i łysymi ogonami. Najwyraźniej zastosowano tu ten sam wybieg co u Megatrona, fioletowego T-Rexa.
Pysk jest wykonany fachowo. Zgrupowania włosów na policzkach, dobrze pokazane zęby... nawet są zaznaczone miejsca, w których diabłom wyrastają wąsy. Nieźle. Druga fotka to pokazanie naszego zwierzaka z profilu.
Wyraźnie widać, że z ogona wystaje jakiś cyngiel. Tak, cyngiel, i to w pełni sprawny. Wystarczy lekko unieść Snarla nad podłogę i pociągnąć za cyngiel, a zwierzak sam wystrzeli do przodu. Fajne, choć fakt, że przy okazji odczepia się jego ogon może być aspektem nieco nienaturalnym...
TRANSFORMACJA
TRYB ROBOTA
Snarl jako robot wygląda ładnie. Dobrze dobrane kolory, ogon zamieniony w sporą broń. Widać też sporo jak na tą klasę robota punktów artykulacji. Można też zauważyć duże połacie skóry diabła, które nie zostały wykorzystane w formie robota i wraz z tylnymi łapami spoczywają teraz na plecach.
Za to dolna szczęka zmieniła się w fragment korpusu. Reszta głowy przeistoczyła się w stopy,ciekawie zresztą wyglądające. Warto też zwrócić uwagę na głowę- twarz wygląda jak pysk, co mi się bardzo podoba, ale jest to trudny do zauważenia detal- zwłaszcza bez rozjaśniania zdjęcia... I na koniec, na przedramionach widać otwory, w które mocuje się broń- ręce są, jakie są i w nich Snarl broni nie utrzyma...
Te zdjęcia to próbki bardzo dobrej pozowalności tego robota- za to też sporo ludzi uważa BW za drugą najlepszą w historii serię TF- za Transformery, gdzie nawet najprostsze roboty mają niesamowite zdolności ruchowe- porównajcie to z Basicami Energonu, czy choćby Deluxami Armady :) A obok zdjęcie z Iguanusem, który miał być tematem galeri- w ostatniej chwili się rozmyśliłem i zdecydowałem na Snarla :)
KONIEC
Historia Snarla jest związana z moim życiem w podstawówce. Mianowicie kiedyś dostałem go na Mikołajki od mojego znajomego, Szychy, który choć teraz para się głównie rysowaniem i fantasy, kiedyś bł zdrowo zainteresowany Tfami, ale jemu to już zdążyło przejść, a mi najwyraźniej nie, choć ja tym się za bardzo nie przejmuję :)
Powrót do strony głównej