BINALTECH SIDESWIPE
Przynależność: Autobot
Transformacja: Dodge Viper SRT-10
Rok wydania: 2004
Producent: Takara
Oto drugi z robotów sprowadzanych przeze mnie specjalnie z Hong Kongu. Przy cenie 200 zł, plastikowo-metalowej konstrukcji i wyglądzie czerwonego kabrioleta nie potrafiłem mu się oprzeć :) Na górze widać model z pudełkiem i na kartonowej ekspozycji dołączonej do tego zestawu Na mnie robi to niesamowite wrażenie. Detale, pseudo-holograficzne napisy w tle i duży napis "Transformers Binaltech" na tle znaku Autobotów (z tyłu) tworzy genialną kompozycję. A tył pudełka sobie darowałem, bo po je umieszczać, jak liczy się wnętrze ( zwłaszcza w przypadku robotów tego typu :P) A więc, fani Binaltecha, do ataku!!!
TRYB SAMOCHODU
Już pisałem, że Sideswipe zmienia się w Dodge'a Vipera SRT-10. Jest to jeden z nowszych sportowych kabrioletów marki Dodge. Dla mnie bardzo ładny i ciekawie zaprojektowany wóz, choć Sideswipe'a wolałbym zobaczyć jako np. Lamoborgini Diablo, ale łatwo zrozumieć, że Takara nie dostała na taki manewr licencji od wyżej wspomnianej firmy... Ale dobra, my tu psioczymy, a superancki Sideswipe jest tutaj i trzeba go skomentować :)
Widok Viperka od przodu. Całkiem dobrze widać tu wszędobylskie otwory prowadzące silnika- wszędobylskie i liczne, wlotów do silnika jest pięć, a wylotów( już na masce) naliczyłem dziesięć... Przy okazji widać ładnie zrobione światła. I jak przystało na bezpieczne (?) auto, SRT-10 ma dwa światła przeciwmgielne na wysokości zderzaków (jeśli tak można nazwać przednie wloty powietrza :)). S kolei z tyłu widzimy ładny zestaw świateł i linię bagażnika, który się nie otwiera. Dlaczego? Bo nie starczyłoby miejsca na części od właściwego robota... Mam nadzieję, że to zrozumiecie :)
Pierwsza porcja detali. na fotce pierwszej fragment linii bocznej auta, pokazujące logo Vipera SRT-10 wystające z karoserii, oraz napis "Cybertron Radial", co jest aluzją do tego, że Autoboty po japońsku nazywają się Cybertrons. Na drugiej fotce główny temat to nietypowa rejestracja, ze znakiem Autobotów na środku i napisem SIDESWP. Nie uwierzycie, dlaczego Sideswipe ma taką dziwną rejestrację :D
Czas otworzyć tą brykę! Oto wygląd naszego auta z pootwieranymi drzwiami i maską silnika. Na zdjęciu obok widać, że silnik jest srebrny i ładnie wukończony. Prawie jak chromowany (to samo dotyczy kołpaków kół), ale to wciąż srebrny plastik. Dokładnie taki sam silnik jest umieszczony w prawdziwym aucie.
A tu z kolei mamy kokpit w dwóch odsłonach (w jednej by się poprawnie nie dało :P). Ładnie wykończone, pełne detali, po prostu Binaltech :) I dwie ciekawostki- lusterka da się "odkręcić" do środka, co jest ciekawym, ale rzadko użytecznym bajerem. Druga ciekawostka to trzy srebrne kółka we wnęce drzwi. Co to takiego, to do końca pewny nie jestem, ale wydaje mi się, że to pokrywy rakiet do użytku w trybie robota...
No i rzuty z lotu ptaka i z lotu mechanika podczas przeglądu podwozia :) Czy wiecie już, jak zachodzi transformacja? Jeśli tak, to znaczy, że z was mali oszuści i już kiedyś ją widzieliście :D Do jej obejrzenia zapraszam na poniższe zdjęcia.
TRANSFORMACJA
TRYB ROBOTA
Oto nasz Sideswipe w swojej prawdziwej formie. Jest tu znacznie mnie elementów z auta. Przynajmniej dopóki nie odwrócimy go plecami do przodu... Fani tej postaci powinni go rozpoznać bez kłopotów- takie same wzory na nogach , podobne rozwiązania na ramionach... Tak, to ewidentnie jest rozwojowa forma G1 Sideswipe'a.
Przybliżenia. Tułów nietypowy, choć nie wszystkim musi się podobać, nawet z tym znaczkiem Autobotów na środku. Co bardziej wybredni mogą zrobić drobną modyfikację, dzięki której tylny panel robota może służyć za klatę, ale ja nie chcę swojego Side'a w ten sposób modyfikować. Drugie zdjęcie to nogi z bliższej perspektywy. Bystrzejsi z was zauważą, że koła jakby lekko opadały. To wina układu skrętnego przednich kół, który jest tam umieszczony. Nogi też mają jeden mały defekt- żeby mogły transformować się tak jak obecnie, poważnie zmniejszono ich wychył. Oczywiście, z moich własnych obserwacji wynika, że ten problem również da się załatwić drobną modyfikacją, ale nie znam nikogo, kto do tej pory by to zrobił, więc wolę nie ryzykować...
Dwa kolejne przybliżenia. Pierwsze pokazuje głowę Sideswipe'a z bliska i, nie wiem jak wam, ale mi się bardzo podoba taka twarz. Doskonale wykonana, z masą malutkich detali... Nie wiem, czy nie podoba mi się bardziej niż gęba Smokescreena :) Druga fotka pokazuje rękę Side'a. Jest ona mniejsza od ręki Smokescreena i nie ma przestrzeni do mocowania broni, jest za to równie "ruchliwa" co u kolegi z numerem BT-01.
Tak jak u Smoke'a, silnik SRT-10 zamienia się w broń. Jest to pistolet ładniejszy od innych broni z Binaltecha jakie widziałem. Napis "Viper" na bokach dodaje tej broni dużo uroku. A z bronią można Sideswipe'a całkiem fajnie pozować. Powyżej przykład, który mi się jakoś kojarzy ze słynną pozą Bonda, jaką nam serwuje na początku każdego filmu ^_^
Na pierwszym zdjęciu przykład alternatywnego ustawienia drzwi auta z dodatkiem w postaci wspomnianej wcześniej wyrzutni rakiet w pozycji gotowej do strzału. Na fotce #2 względna synchronizacja ruchów z RID Prime'em (notabene sprowadzanym z Holandii :P)
Na koniec chciałbym wygłosić ważną dla mnie sentęncję. A brzmi ona "BINALTECHI RZĄDZĄ I TAK MA BYĆ!!!"
KONIEC
Można powiedzieć, że moja przygoda z Binaltechiem zaczeła się właśnie od BT-02. Z początku Smokescreen mnie nie interesował, moją uwagę przyciągał Sideswipe. Jak go zobaczyłem pierwszy raz, to dosłownie przysłowiowa szczena mi opadła. A potem przyjrzałem się obu robotom z bliska (wielkie dzięki dla tfkenkon.com)i postanowiłem- oba muszą być moje. Jak to się potoczyło dalej, już mówiłem przy okazji BT-01. Do tej pory samo patrzenie na te TFy sprawia mi wielką przyjemność. Dużo mnie to kosztowało, ale wciąż uważam, że warto było...
Powrót do strony głównej