ARMADA SCAVENGER with ROLLBAR MINI-CON
Rozmiar: 65231 bajtów
Przynależność: Autobot
Klasa: Mega
Transformacja: Buldożer
Mini-con: Rollbar
Rok wydania: 2002
Producent: Hasbro

TRYB POJAZDU

Rozmiar: 39635 bajtów Rozmiar: 38543 bajtów
To pierwszy robot z serii Armada, jakiego opisuje. I dlaczego zdecydowałem, że będzie nim duży, zielony kloc na gąsienicach? Sam nie wiem, po prostu jakoś właśnie Scavengera lubię najbardziej z armadowej części swojej kolekcji... Jak już napisałem, ten zielony kloc (na gąsienicach :P) to buldożer budowlany. Pasowałby do istniejących w rzeczywistości maszyn, ale odróżnia go zainstalowana z tyłu zgniatarka (nic innego mi się z ćwiekowanym walcem nie kojarzy). Mamy też kabinę kierowcy i dyszę zamontowaną obok. Na drugim zdjęciu pod kabiną widać nawet głośnik- serce elektroniki Scavengera.

Rozmiar: 35360 bajtów Rozmiar: 34817 bajtów
Przybliżenie na dwa skrajne elementy tego Tfa. Pierwszy to szufla, którą Scavenger może podnosić lub taranować potencjalne cele. Jest pokryta ładnymi kolorkami, a z przodu widać jakby wytarty lakier, ukazujący pierwotny, metaliczny szary kolor. Z kolei z tyłu dominuje fiolet. Ćwieki, choć pozornie są mało przydatne ze względu na kształt, są bardzo groźną bronią. Biorąc pod uwagę masę Scavengera tak zbudowany walec działa jak tłuczek do mięsa o sile nacisku kilku ton... Roztłucze potencjalnego kotleta, ale i z stojącym obok autem też sobie poradzi :p

Rozmiar: 48176 bajtów Rozmiar: 38839 bajtów
Tutaj zbliżenie na gąsienice dzięki którym Scavenger może się ruszać. Gąsienice właściwe są zrobione z gumy, co jest dużym plusem (żadna inna "gąsienicówka" w Armadzie tak nie ma). Mogą też ruszać się do przodu i do tyłu bez żadnych kłopotów( przynajmniej w tym trybie :p). Drugie zdjęcie ukazuje Mini-cona, jaki został dołączony do zestawu. Rollbar zmienia się w pojazd typu buggy i jest dosyć mały- około 3 centymetrów w trybie robota. Ma jednak swój urok, co nie oznacza, że go faworyzuje- ja mam innego Mini-cona #1( ale o nim w innej galerii).

Rozmiar: 34038 bajtów Rozmiar: 31025 bajtów
Zgadnijcie, dla kogo jest ta kabina kierowcy. Już wiecie? Otóż nie. Ona jest dla Rollbara. Jak widać dach się odchyla, a naszego robocika można w niej zgrabnie usadowić. Efektem, będzie odgłos rozruchu silnika. Skoro już jesteśmy przy tej kwestii, dodam, że w tym trybie nasz TF ma jeszcze jeden odgłos do wydania- kiedy pociągniemy go po ziemi (ale tak, że walec dotykał do podłoża) będzie słychać odgłosy jadącego buldożera. Taki miły dodatek (a na pewno mniej upierdliwy niż elektronika w innym Tfie z mojej kolekcji...).

Rozmiar: 44949 bajtów Rozmiar: 41014 bajtów
Tu już właściwie tylko porównanie wielkości między poszczególnymi klasami : Mega, Deluxe i Minicon( ok. 1/3 Basic :p). No i przykład reakcji Scavengera na to, jak ktoś mu powie, że tu nie wolno parkować :D


TRANSFORMACJA
Rozmiar: 31148 bajtów Rozmiar: 30019 bajtów

Rozmiar: 36245 bajtów Rozmiar: 44890 bajtów

TRYB ROBOTA

Rozmiar: 39891 bajtów Rozmiar: 38385 bajtów
A o to nasz robocik w swojej właściwej formie. Na pierwszy rzut oka widać, że to wciąż ten sam zielony kloc. :) Transformacja prosta, ale mimo wszystko, teraz to robot. Jak łatwo zauważyć, nogi są prktycnie jedną bryłą... A co do ułożenia kabiny, jej opuszczenie było moim pomysłem i nie jest to wymagane.

Rozmiar: 46392 bajtów Rozmiar: 38400 bajtów
Zdjęcie numer jeden pokazuje zbliżenie górnej partii robota. Twarz i klata mają dużo ładnych detali, jednak większość z nich jest tego samego koloru i trzeba by własnej inicjatywy (i jedną puszkę farbek do Warhammera), żeby były od razu widoczne. A, widzicie ten mały element wystający z lewego ramienia? to coś sprawia, że podczas jazdy pług Scava podnosi się i opada. Mało widoczny i zbędnym jak dla mnie bajer. A zdjęcie drugie to... no tak. Nóżki. Też pokryte ładnymi detalami, ale nie mogą się równać z górną partią tego Tfa.

Rozmiar: 32483 bajtów Rozmiar: 34517 bajtów
Pierwsze zdjęcie pokazuje możliwości ruchowe ramion. wbrew wszelkim pozorom można je zginać, i to całkiem nieźle( mi udało się wychylić przedramiona o ponad 50 stopni). I kiedy się nimi macha, słychać odgłos walenia w cość metalowego. A nogi? Uuu, tu już inna zabawa. Widzieliście bolce na bokach walca? do nich przyczepia się nogi. Efekt: przy chodzeniu Scavenger zgrabnie rusza nogami i wygląda jakby chodził "naturalnie". Wygląda to fajne, a efekt jest umilany odgłosem stąpania po czymś metalowym...

Rozmiar: 44097 bajtów Rozmiar: 39625 bajtów
Tutaj chciałem pokazać gniazdo Powerlink, jakie umieszczono praktycznie pod pachą Scavengera. Jeśli dokładnie zamocuje się tam jakiegoś Mini-cona i pociągnie, usłyszymy odgłos wystrzału energetycznego...

Rozmiar: 37634 bajtów Rozmiar: 41860 bajtów
...któremu towarzyszy wypalenie z otworu obok fioletowego pocisku. I teraz macie odpowiedź na pytanie, dlaczego dysza buldożera jest po tej stronie. A zdjęcie obok pokazuje, że Scav może różne rzeczy łapać, wliczając w to jego własnego Mini-cona.

Rozmiar: 47277 bajtów Rozmiar: 52034 bajtów
Na pierwszej fotce Scavenger doładowany dwoma Mini-conami ( w sumie posiada tylko trzy gniazda na te figurki). No i na drugim Scavenger w trakcie walki. Pojawienie się kamery ewidentnie go zdekoncentrowało, więc usuwamy się, licząc na jego zwycięstwo nad Dreadwingiem... Zaraz. Licząc? Przecież zielony kloc zawsze wygrywa :D

Rozmiar: 32096 bajtów
KONIEC

Historia tego robota jest krótka i na temat. Był jednym z modeli, które dołączyły do mnie podczas poprzedniej gwiazdki...
Niestety czasem ludziom w życiu jest ciężko. Ale muszą trwać dalej, by pokazać, że są silni i że są ponad wszystkimi przeszkodami na jakie trafią. Tworząc tą galerię dowiedziałem się, że siostra mojej bliskiej koleżanki przeszła ciężką operację. I mimo przeszkód, jakie z tego wynikły, mam nadzieję, że niczym Scavenger będzie silna i szybko się podniesie po zadanym ciosie i będzie iść dalej, spoglądając w niepoznaną przyszłość.
Powrót do strony głównej